Wszystkich Świętych - uroczystość 1 listopada
Pierwszego listopada Kościół obchodzi Uroczystość Wszystkich Świętych, czyli wszystkich ludzi, którzy osiągnęli zbawienie i żyją w pełnej komunii z Bogiem. Są wśród nich święci oficjalnie kanonizowani i znani z kalendarza liturgicznego, ale także niezliczeni ludzie, których imion nie znamy i których świętość pozostała ukryta przed światem.
Dlatego 1 listopada nie jest przede wszystkim dniem żałoby ani wspomnieniem zmarłych. Liturgia ma charakter radosny, ponieważ Kościół spogląda na tych, którzy już osiągnęli cel chrześcijańskiej drogi, a jednocześnie przypomina żyjącym, że świętość nie jest powołaniem zarezerwowanym dla nielicznych.
W Polsce Uroczystość Wszystkich Świętych jest świętem nakazanym, dlatego 1 listopada wierni mają obowiązek uczestnictwa we Mszy Świętej.
Wszystkich Świętych - w skrócie
- Co celebruje Kościół:
- chwałę wszystkich zbawionych, którzy żyją z Bogiem w niebie.
- Kiedy:
- 1 listopada.
- Ranga liturgiczna:
- uroczystość.
- Święto nakazane w Polsce:
- tak.
- Kolor liturgiczny:
- biały.
- Najważniejsza prawda:
- każdy chrześcijanin jest powołany do świętości i pełnej komunii z Bogiem.
- Najważniejsze czytania:
- Ap 7,2-4.9-14; 1 J 3,1-3; Mt 5,1-12a.
Co Kościół celebruje 1 listopada?
W uroczystość Wszystkich Świętych Kościół patrzy na wielką wspólnotę zbawionych, którą Apokalipsa przedstawia jako tłum tak liczny, że nikt nie potrafi go policzyć. Są w nim ludzie pochodzący ze wszystkich narodów, pokoleń, ludów i języków, stojący przed Bogiem i Barankiem.
Ten obraz pozwala właściwie zrozumieć sens uroczystości. Święci nie tworzą niewielkiej elity wybitnych chrześcijan, którzy osiągnęli coś niedostępnego dla zwykłych ludzi. Należą do nich również ci, których życie z zewnątrz mogło wyglądać zupełnie zwyczajnie, ale którzy pozwolili Bogu prowadzić się ku pełni miłości.
Nie znamy większości ich imion, ponieważ kanonizowani święci stanowią jedynie część całej wspólnoty zbawionych. Kanonizacja nie sprawia, że człowiek staje się święty, lecz jest uroczystym potwierdzeniem przez Kościół, że dana osoba żyje z Bogiem i może być wskazywana wiernym jako przykład oraz orędownik.
Wszystkich Świętych sięga więc daleko poza oficjalny kalendarz. Kościół celebruje tego dnia również ludzi, których historię znał tylko Bóg.
Świętość jest powołaniem każdego chrześcijanina
Uroczystość 1 listopada przypomina jedną z najważniejszych prawd dotyczących życia chrześcijańskiego: świętość nie jest dodatkową drogą dla szczególnie gorliwych, lecz powołaniem wszystkich ochrzczonych.
Sobór Watykański II mówi o powszechnym powołaniu do świętości, obejmującym ludzi żyjących w bardzo różnych warunkach. Droga do Boga może więc prowadzić przez życie zakonne lub kapłaństwo, ale równie dobrze przez małżeństwo, rodzinę, pracę, chorobę, samotność, wychowanie dzieci czy codzienną służbę drugiemu człowiekowi.
Nie oznacza to oczywiście, że każde życie automatycznie staje się święte. Chrześcijańska świętość zawsze wymaga odpowiedzi na łaskę Boga, nawrócenia, walki z grzechem i uczenia się miłości.
Nie trzeba jednak dokonywać rzeczy widowiskowych. Znaczna część świętości rozgrywa się w decyzjach, których nikt poza Bogiem nie zauważa: w uczciwości, kiedy łatwiej byłoby oszukać, w cierpliwej opiece nad chorym, w przebaczeniu po doznanej krzywdzie, w dochowaniu wierności, w rezygnacji z zemsty czy w zwyczajnym wykonywaniu swoich obowiązków z miłością.
Właśnie dlatego 1 listopada może być bardzo osobistym świętem. Kościół nie tylko pokazuje ludzi, którzy już osiągnęli niebo, ale pyta każdego z nas, w jakim kierunku prowadzi nasze własne życie.
Święci nie byli ludźmi bez słabości
Popularne obrazy świętych bywają bardzo wygładzone. Można odnieść wrażenie, że byli to ludzie od dzieciństwa niemal doskonali, którzy nigdy poważnie nie błądzili, nie mieli wątpliwości i zawsze bez trudu wybierali dobro.
Historia Kościoła pokazuje jednak znacznie bardziej złożone ludzkie biografie. Wśród świętych znajdują się ludzie, którzy od młodości żyli głęboko wiarą, ale są też osoby, których życie zostało przemienione przez radykalne nawrócenie. Niektórzy długo zmagali się z własnym charakterem, ambicją, lękiem, zwątpieniem albo grzechem, a mimo to pozwolili, aby łaska stopniowo zmieniała ich życie.
Świętość nie polega więc na tym, że człowiek nigdy nie potrzebował przebaczenia. Polega raczej na tym, że nie zamknął się na Boga, lecz pozwolił Mu prowadzić siebie przez kolejne nawrócenia.
Dlatego pierwsze czytanie uroczystości mówi o tych, którzy „opłukali swe szaty i w Krwi Baranka je wybielili”. Źródłem ich świętości nie jest samodoskonalenie, lecz Chrystus.
Błogosławieństwa - droga świętości
Ewangelia czytana 1 listopada pochodzi z Kazania na Górze i zawiera Błogosławieństwa.
Jezus nazywa błogosławionymi ubogich w duchu, smutnych, cichych, spragnionych sprawiedliwości, miłosiernych, ludzi czystego serca, wprowadzających pokój oraz prześladowanych z powodu sprawiedliwości.
Nie jest to zestaw abstrakcyjnych cnót oderwanych od codziennego życia. Błogosławieństwa pokazują sposób, w jaki sam Chrystus żył i kochał, dlatego Kościół widzi w nich jedną z najpełniejszych odpowiedzi na pytanie, czym właściwie jest świętość.
Święty nie musi być człowiekiem odnoszącym sukcesy, wolnym od cierpienia czy powszechnie podziwianym. W oczach Ewangelii może być błogosławiony właśnie wtedy, gdy pozostaje wierny Bogu pośród trudności, zachowuje miłosierdzie, nie odpłaca złem za zło i pragnie sprawiedliwości nawet wtedy, gdy taka postawa ma swoją cenę.
Błogosławieństwa odwracają więc wiele ludzkich miar powodzenia. Pokazują, że ostatecznym kryterium życia nie jest to, ile człowiek zdobył, lecz kim stawał się przed Bogiem.
Wszystkich Świętych w Piśmie Świętym
Liturgia 1 listopada prowadzi przez trzy główne teksty, które razem pokazują cel, nadzieję i drogę chrześcijańskiego życia.
Ap 7,2-4.9-14 - tłum, którego nikt nie może policzyć
Święty Jan widzi ludzi pochodzących ze wszystkich narodów, ludów i języków, zgromadzonych przed tronem Boga i Baranka.
Obraz ten jest ważny nie tylko dlatego, że pokazuje ogromną liczbę zbawionych. Podkreśla również powszechność zbawienia. Świętość nie należy do jednej kultury, epoki ani środowiska.
W tej wspólnocie mieszczą się niezliczone ludzkie historie, które łączy jedno: wszyscy zawdzięczają zbawienie Bogu.
1 J 3,1-3 - „będziemy do Niego podobni”
Drugie czytanie zwraca uwagę na to, kim człowiek ma się stać.
Święty Jan mówi, że już teraz jesteśmy dziećmi Boga, choć pełnia naszego przyszłego życia nie została jeszcze ujawniona. Kiedy jednak Bóg się objawi, będziemy do Niego podobni, ponieważ ujrzymy Go takim, jaki jest.
Świętość nie jest więc przede wszystkim budowaniem doskonałego obrazu samego siebie. Jej celem jest upodobnienie do Boga i pełne uczestnictwo w Jego życiu.
Mt 5,1-12a - Błogosławieństwa
Ewangelia pokazuje drogę prowadzącą do tego celu.
Jezus nie obiecuje uczniom życia pozbawionego cierpienia. Wśród błogosławionych znajdują się również ci, którzy płaczą, są prześladowani albo doświadczają niesprawiedliwości.
Chrześcijańskie szczęście nie jest więc chwilowym dobrym samopoczuciem. Jest zakorzenione w relacji z Bogiem i osiąga pełnię dopiero w Jego królestwie.
Obcowanie świętych - jedna wspólnota Kościoła
Uroczystość Wszystkich Świętych pomaga również zrozumieć słowa Credo: „wierzę w świętych obcowanie”.
Kościół nie ogranicza się wyłącznie do ludzi, którzy obecnie żyją na ziemi. Do jednej wspólnoty Chrystusa należą również ci, którzy po śmierci przechodzą oczyszczenie, oraz ci, którzy osiągnęli już pełnię życia z Bogiem.
Tradycyjnie mówi się więc o Kościele pielgrzymującym na ziemi, oczyszczającym się oraz chwalebnym. Nie są to jednak trzy niezależne wspólnoty. Łączy je Chrystus.
Właśnie dlatego śmierć nie niszczy całkowicie więzi pomiędzy ludźmi należącymi do Niego. Żyjący mogą modlić się za zmarłych, natomiast świętych prosimy o ich modlitwę i wstawiennictwo.
Nie oznacza to stawiania świętych w miejscu Boga. Katolik nie uznaje świętego za źródło łaski ani zbawienia. Prośba o wstawiennictwo oznacza to samo, co prośba skierowana do drugiego chrześcijanina: „pomódl się za mnie”, tyle że odnosi się do osoby, która już żyje w pełnej komunii z Bogiem.
Centrum pozostaje zawsze Chrystus.
1 listopada a 2 listopada - Wszystkich Świętych i Zaduszki
Te dwa dni następują bezpośrednio po sobie, dlatego w potocznym języku bywają ze sobą mieszane. Liturgicznie mają jednak inne znaczenie.
1 listopada - Wszystkich Świętych
Kościół raduje się ze wszystkimi ludźmi, którzy osiągnęli już niebo.
Jest to uroczystość o charakterze radosnym, dlatego kolorem liturgicznym jest biały.
W Polsce 1 listopada jest świętem nakazanym.
2 listopada - Wszystkich Wiernych Zmarłych
Dzień później Kościół obchodzi Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych, nazywane Dniem Zadusznym lub Zaduszkami.
Tego dnia szczególnie modli się za tych zmarłych, którzy potrzebują jeszcze oczyszczenia przed pełnym spotkaniem z Bogiem.
2 listopada nie jest w Polsce osobnym świętem nakazanym. Jeśli jednak przypada w niedzielę, obowiązek uczestnictwa we Mszy wynika oczywiście z samej niedzieli.
Najprościej można więc zapamiętać:
1 listopada - radość ze świętych w niebie.
2 listopada - szczególna modlitwa za zmarłych.
Dlaczego 1 listopada odwiedzamy cmentarze?
W Polsce właśnie 1 listopada stał się głównym dniem rodzinnych wizyt na cmentarzach. Ludzie porządkują groby, przynoszą kwiaty, zapalają znicze, spotykają krewnych i wspominają osoby, które odeszły.
Zwyczaj jest bardzo silny i może mieć głęboki chrześcijański sens, choć nie wynika bezpośrednio z treści Uroczystości Wszystkich Świętych.
Liturgia 1 listopada spogląda przede wszystkim ku zbawionym, podczas gdy modlitwa za wszystkich zmarłych staje się głównym tematem dopiero następnego dnia. W praktyce oba wymiary naturalnie zaczęły się ze sobą łączyć, ponieważ odwiedzając groby bliskich, chrześcijanie jednocześnie przypominają sobie o śmierci, nadziei zmartwychwstania i wspólnocie Kościoła przekraczającej granicę doczesnego życia.
Warto jednak pamiętać, że cmentarz nie jest głównym centrum uroczystości 1 listopada. Tym centrum pozostaje Eucharystia i radość z tych, którzy osiągnęli już życie z Bogiem.
Znicze, kwiaty i modlitwa za zmarłych
Zapalenie znicza jest pięknym znakiem pamięci. Światło ma również bogatą symbolikę chrześcijańską i może przypominać o Chrystusie, który nazywa siebie Światłością świata.
Sam znicz nie jest jednak modlitwą. Podobnie kwiaty mogą wyrażać szacunek i pamięć, ale nie zastępują duchowej pomocy, jaką wierzący może ofiarować zmarłemu.
Chrześcijańska wizyta na cmentarzu nabiera pełniejszego sensu wtedy, gdy wspomnienie człowieka prowadzi do modlitwy, Eucharystii i nadziei zmartwychwstania.
Dlatego można odwiedzić grób bardzo skromnie, bez wielu dekoracji, a jednocześnie przeżyć ten moment głęboko religijnie.
Odpust za zmarłych na początku listopada
Kościół w szczególny sposób zachęca na początku listopada do modlitwy za zmarłych.
W dniach od 1 do 8 listopada można uzyskać odpust zupełny za zmarłego poprzez nawiedzenie cmentarza i modlitwę za zmarłych, przy spełnieniu zwykłych warunków odpustu.
Należą do nich między innymi:
- stan łaski uświęcającej,
- sakramentalna spowiedź,
- przyjęcie Komunii Świętej,
- modlitwa w intencjach Ojca Świętego,
- brak przywiązania do jakiegokolwiek grzechu, także lekkiego.
Odpustu nie należy rozumieć jako religijnej transakcji ani prostego sposobu „wykupienia duszy z czyśćca”. Jego sens wyrasta z nauki o obcowaniu świętych, skutkach grzechu, modlitwie Kościoła i duchowej solidarności pomiędzy jego członkami.
To właśnie dlatego początek listopada tak mocno łączy spojrzenie ku świętym z modlitwą za tych, którzy jeszcze oczekują pełni spotkania z Bogiem.
Jak Kościół celebruje 1 listopada?
Uroczystość Wszystkich Świętych ma najwyższą rangę liturgiczną, a kolorem tego dnia jest biały. W Polsce należy do świąt nakazanych, dlatego wierni są zobowiązani do uczestnictwa we Mszy Świętej.
Liturgia słowa jest wyjątkowo spójna. Najpierw pokazuje wspólnotę zbawionych, następnie przypomina o godności dzieci Bożych, a na końcu prowadzi do Błogosławieństw jako drogi życia.
Pierwsze czytanie: Ap 7,2-4.9-14 Ukazuje niezliczony tłum zbawionych ze wszystkich narodów stojących przed Bogiem i Barankiem.
Psalm 24 Pyta, kto może wejść na górę Pana i stanąć w Jego świętym miejscu.
Drugie czytanie: 1 J 3,1-3 Przypomina, że jesteśmy dziećmi Boga i zmierzamy ku pełnemu podobieństwu do Niego.
Ewangelia: Mt 5,1-12a Jezus ogłasza Błogosławieństwa, ukazujące drogę człowieka żyjącego według Ewangelii.
Liturgia nie ma więc charakteru żałobnego. Jest celebracją zwycięstwa łaski Boga w konkretnych ludzkich życiach.
Jak świadomie przeżyć Wszystkich Świętych?
Pierwszym i najważniejszym sposobem przeżycia uroczystości jest Eucharystia. Nie tylko dlatego, że 1 listopada jest świętem nakazanym, lecz także dlatego, że właśnie podczas liturgii szczególnie widoczna staje się jedność Kościoła ziemskiego z Kościołem w niebie.
Można tego dnia przeczytać Błogosławieństwa i potraktować je jak rachunek kierunku własnego życia.
Czy potrafię być miłosierny wtedy, kiedy mam przewagę?
Czy zależy mi na prawdzie i sprawiedliwości również wtedy, gdy są niewygodne?
Czy wprowadzam pokój, czy raczej podsycam konflikty?
Czy umiem zachować czyste intencje?
Czy moja wiara wpływa na codzienne decyzje?
Nie chodzi o szukanie w sobie natychmiastowej doskonałości. Świętość jest drogą, na której człowiek wielokrotnie potrzebuje nawrócenia, przebaczenia i rozpoczęcia od nowa.
Warto również wybrać jednego świętego, którego życie rzeczywiście do nas przemawia, i poznać jego historię głębiej niż poprzez kilka najbardziej znanych faktów. Dobrze poznane biografie świętych często pokazują ludzi znacznie bardziej realnych, złożonych i bliskich naszym doświadczeniom niż ich uproszczone wizerunki.
Świętość w zwyczajnym życiu
Jednym z najważniejszych przesłań 1 listopada jest przekonanie, że świętość może rozwijać się w bardzo zwyczajnych warunkach.
Większość ludzi, których Kościół celebruje tego dnia, nigdy nie założyła zakonu, nie napisała książki teologicznej i nie została zapamiętana przez historię. Ich życie mogło z zewnątrz niewiele różnić się od życia innych ludzi.
A jednak to właśnie w codzienności podejmowali decyzje, przez które pozwalali Bogu przemieniać własne serce.
Ta perspektywa chroni przed myśleniem, że do świętości trzeba najpierw otrzymać wyjątkowe okoliczności.
Nie trzeba mieć innej rodziny, innej pracy, innego charakteru ani bardziej spektakularnego powołania, żeby rozpocząć drogę ku Bogu.
Trzeba nauczyć się odpowiadać na Niego tam, gdzie naprawdę jesteśmy.
Wszystkich Świętych i nadzieja życia wiecznego
Uroczystość 1 listopada jest również bardzo mocnym wyznaniem wiary w życie wieczne.
Niebo nie oznacza bezosobowego istnienia po śmierci ani rozpłynięcia się człowieka w nieokreślonej duchowej rzeczywistości. Katechizm opisuje je jako pełną komunię życia i miłości z Trójcą Świętą, Maryją, aniołami i wszystkimi zbawionymi.
Dlatego obraz tłumu z Apokalipsy jest tak ważny.
Każdy zachowuje swoją osobową tożsamość, a jednocześnie wszyscy tworzą jedną wspólnotę skupioną wokół Boga.
Chrześcijańskie zbawienie nie jest więc samotnością.
Jest pełnią relacji.
Właśnie tę wspólnotę Kościół celebruje 1 listopada i właśnie do niej pielgrzymuje.
Wszystkich Świętych i tajemnica Chrystusa
Świętych nie da się zrozumieć w oderwaniu od Chrystusa, ponieważ to Jego łaska doprowadziła ich do zbawienia.
Nie są oni ludźmi, którzy własną siłą osiągnęli moralną doskonałość i dzięki temu zasłużyli na niebo. Ich świętość jest odpowiedzią na łaskę otrzymaną od Boga, a źródłem całej tej drogi pozostaje śmierć i Zmartwychwstanie Jezusa.
Dlatego wspominanie świętych nie odciąga uwagi od Chrystusa, jeśli jest właściwie przeżywane. Przeciwnie, pozwala zobaczyć, jak różnorodne mogą być owoce Jego działania w konkretnych ludzkich historiach.
Każdy święty jest inny, ponieważ różne są osobowości, powołania, czasy i okoliczności życia.
To, co ich łączy, jest ważniejsze:
pozwolili prowadzić się ku Bogu.
Pierwszego listopada Kościół spogląda więc ku niebu nie po to, aby podziwiać niedostępnych bohaterów, lecz aby zobaczyć cel własnej drogi.
Najczęstsze pytania
Jakie święto przypada 1 listopada?
Pierwszego listopada Kościół obchodzi Uroczystość Wszystkich Świętych, poświęconą wszystkim zbawionym, którzy żyją już w pełnej komunii z Bogiem.
Czy 1 listopada trzeba iść na Mszę?
Tak. Uroczystość Wszystkich Świętych jest w Polsce świętem nakazanym, dlatego wierni mają obowiązek uczestniczenia we Mszy Świętej.
Czy odwiedzenie cmentarza zastępuje Mszę 1 listopada?
Nie. Odwiedzenie grobów, zapalenie zniczy ani udział w nabożeństwie na cmentarzu nie zastępują Mszy Świętej.
Czy 1 listopada to Dzień Zmarłych?
Potocznie tak bywa nazywany, ale nie jest to właściwa nazwa liturgiczna. 1 listopada obchodzimy Wszystkich Świętych, natomiast 2 listopada przypada Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych, czyli Zaduszki.
Jaka jest różnica między Wszystkich Świętych a Zaduszkami?
1 listopada Kościół celebruje wszystkich, którzy osiągnęli już niebo. 2 listopada szczególnie modli się za zmarłych potrzebujących jeszcze oczyszczenia.
Czy 2 listopada trzeba iść na Mszę?
Dzień Zaduszny sam w sobie nie jest w Polsce świętem nakazanym. Jeśli 2 listopada przypada w niedzielę, obowiązek Mszy wynika z niedzieli.
Czy Wszystkich Świętych dotyczy tylko świętych kanonizowanych?
Nie. Uroczystość obejmuje wszystkich zbawionych, także ludzi, którzy nigdy nie zostali oficjalnie kanonizowani i których imion nie znamy.
Czy od 1 do 8 listopada można uzyskać odpust za zmarłych?
Tak. W tych dniach można uzyskać odpust zupełny za zmarłego poprzez nawiedzenie cmentarza, modlitwę za zmarłych oraz spełnienie zwykłych warunków odpustu.
Jaki jest kolor liturgiczny 1 listopada?
Biały, ponieważ Uroczystość Wszystkich Świętych ma charakter radosny i celebruje chwałę zbawionych.
Jakie czytania są we Wszystkich Świętych?
Liturgia słowa obejmuje:
- Ap 7,2-4.9-14
- Ps 24
- 1 J 3,1-3
- Mt 5,1-12a
Źródła
- Pismo Święte
- Ap 7,2-14
- Ps 24
- 1 J 3,1-3
- Mt 5,1-12
- Hbr 12,1-2
- Katechizm Kościoła Katolickiego
- KKK 946-962 - obcowanie świętych
- KKK 954-959 - jedność Kościoła pielgrzymującego, oczyszczającego się i chwalebnego
- KKK 1023-1029 - niebo
- KKK 1716-1729 - Błogosławieństwa
- KKK 2683 - wstawiennictwo świętych
- KKK 1471-1479 - odpusty
- Sobór Watykański II
- konstytucja Lumen gentium, rozdział V - powszechne powołanie do świętości
- Lumen gentium, nr 49-51 - więź Kościoła ziemskiego ze świętymi w niebie
- Kodeks Prawa Kanonicznego
- kan. 1246-1248 - Uroczystość Wszystkich Świętych jako dzień nakazany
- kan. 992-997 - odpusty
- Konferencja Episkopatu Polski
- wykładnia dotycząca świąt nakazanych
- materiały dotyczące modlitwy za zmarłych i odpustów na początku listopada
- Penitencjaria Apostolska
- Enchiridion Indulgentiarum - odpust za nawiedzenie cmentarza i modlitwę za zmarłych
- Św. Jan Paweł II
- nauczanie na Uroczystość Wszystkich Świętych o znanych i anonimowych świętych Kościoła
- Benedykt XVI
- homilia na Uroczystość Wszystkich Świętych, 1 listopada 2006 r. - powszechność świętości i Błogosławieństwa jako droga chrześcijanina
Xav B.
Msza-Online.org